Usuń ze swojego słownika słowo „problem” i zastąp słowem „wyzwanie”. Albert Camus
Kontent warstwowy – czyli dla każdego coś wartościowego.
Przemysław Chmurawa

Wartościowy kontent to podstawa, chyba każdy zdaje sobie z tego sprawę. Ale jak go stworzyć? 

Raczej nie pomoże nam w tym prawie-że-Sztuczna Inteligencja Dlaczego? To wyjaśnię w następnym artykule, a na razie o warstwowaniu kontentu. Dobry kontent to taki, który zawiera treści interesujące dla odbiorcy.

 

Sęk w tym, że odbiorcy są różni.

 

Każdy odbiorca ma swój system wartości, swoją percepcję rzeczywistości oraz, co bardzo, ważne odbiorcy mają różną znajomość tematu, którym chcemy ich zainteresować.

 

Dobry kontent musi więc uwzględniać odbiorcę, do którego jest adresowany i tu pojawia się problem. Ten sam kontent dla jednego odbiorcy będzie interesujący i wartościowy, dla drugiego zbyt trudny, a dla trzeciego może zawierać zbyt wiele treści, które nie są mu potrzebne, choć zawiera też treści, które go interesują.

 

Jak więc znaleźć rozwiązanie? Z pomocą przychodzi kontent warstwowy.

 

Pierwsza rzeczą, którą powinniśmy mieć  to ekspercki kontent o bardzo wysokim stopniu uszczegółowienia. Ten fachowy kontent poddajemy edycji, która ułatwia odbiór, ale pozostawia wszystkie ważne treści. To zazwyczaj żmudne, nielubiane zadanie, ponieważ wymaga przyswojenia fachowej wiedzy*. Następnie dzielimy adresatów naszego kontentu na warstwy: np. od laików do ekspertów. Kontent także dzielimy na warstwy, odpowiednie dla każdej warstwy odbiorców.

 

Ilość warstw zależy od stopnia skomplikowania informacji oraz od charakterystyki odbiorców. Zależy również od strategii marketingowej, której wszystkie działania powinny być podporządkowane. Czasem większość sił powinna być skoncentrowana na małym obszarze, czasem w ogóle nie będzie poziomu eksperckiego, a czasem nie będzie poziomu dla laików. Nie będę dodawał, że ilość warstw zależy także od budżetu/zasobów, którymi dysponujemy J

 

Zazwyczaj jednak wystarczy trzy do pięciu warstw. Każda z głębiej położonych, coraz bardziej fachowych warstw rozwija treści z poprzedniej warstwy oraz dodaje nowe. Każda wymaga oddzielnej edycji, dostosowanej do charakterystyki odbiorcy. Jednak warstwy mogą na siebie częściowo „zachodzić” i mogą, a nawet powinny się do siebie odnosić. Hyperlinkowa natura Internetu jest tu bardzo pomocna, dzięki niej odbiorca może „zagłębiać” się w interesujący nas temat, aż do eksperckiego poziomu.

 

 

* Często marketerzy ignorują trudne treści, banalizując je - tymczasem na poziomie eksperckim rozgrywa się istotna walka -walka o zdanie znawców tematu.